Wróbel: Cenzura zabroniła!
Cenzura zabroniła... emitowania pewnej
reklamy. W reklamie straszono ciężką
chorobą, a nawet śmiercią naszych dzieci,
by proponować remedium – płatną
szczepionkę. „Reklama szczepionki została tak
skonstruowana, żeby wywołać u odbiorcy strach
i wrażenie, że jak nie kupi się produktu, to
na pewno będzie nieszczęście” –
tłumaczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia Paweł
Trzciński. Oczywiście, cenzura nie nazywa się
cenzurą, lecz dbaniem o nas, ale nazwanie cenzury
niecenzurą nie zmienia istoty wydarzenia –
wolność komercyjnej wypowiedzi uznana została
za mniejszą wartość niż inne
wartości.