Zlecenie na balkonik musi wypisać specjalista
Moja babcia, leciwa już staruszka, ma poważne kłopoty z chodzeniem. Wreszcie po
długich namowach dała się przekonać do
zakupu balkonika. Babcię odwiedza czasem młoda
lekarka, która robi specjalizację z dziedziny
geriatrii. To ona zasugerowała, by postarać się
o zakup takiego sprzętu z refundacją z Narodowego
Funduszu Zdrowia, i wypisała zlecenie. Kiedy jednak
poszłam podstemplować je w oddziale NFZ, okazało
się, że dokument jest nieważny, bo wypisała
go lekarka bez specjalizacji. Czy trzeba aż specjalisty,
by stwierdzić, że staruszka ma kłopoty z
chodzeniem – zastanawia się pani Magda i pyta, jakie
w tej sprawie rządzą przepisy.