Woś o ksiażce Siegela: Kto kliknie? I po co? [RECENZJA]
Jest bardzo prawdopodobne, że cała
ta analityka predykcyjna to kolejne „abrakadabra” branży konsultingowej.
Szanse, że tak właśnie jest, oceniam na jakieś 70 proc. (oczywiście
swojego algorytmu stojącego za tym wyliczeniem wam nie zdradzę). Ale
nawet jeśli mamy tu na tacy nowe „mambo dżambo”, to przecież warto
wiedzieć, co też nowego biznesowi doradcy wymyślają, żeby uzasadnić
rację swego istnienia oraz sowite wynagrodzenia.