Woś: Dług to nie grzech [RECENZJA]Należę do ludzi, dla których „Dług” Krzysztofa Krauzego jest jednym z najważniejszych polskich filmów czasu transformacji. Wciąż niepokoi i każe wiele spraw przemyśleć sobie na nowo. Książka Davida Graebera może wywołać u czytelnika podobną reakcję. 09 lutego 2018
Woś: Przyszłość kobiet, przyszłość kapitalizmuA jeśli kobiet w ekonomii będzie coraz mniej? Czy nie będzie nam wtedy wszystkim dużo gorzej?Rafał Woś•09 lutego 2018
Woś: Nowy głos na prawicy [RECENZJA]Miło jest popatrzeć, jak zadowolony z siebie i narcystyczny POPiS-owy duopol opinii publicznej zaczyna się kruszyć. Jeszcze nie jest to wyrwa, lecz na pewno kolejny kamyk wyjęty z tego muru, który zasłania nam słońce i blokuje dostęp świeżego powietrza.02 lutego 2018
Woś: Uważajcie na „doktrynę sztucznego wzrostu”Czy wielkie spowolnienie zachodnich gospodarek po 2008 r. właśnie się skończyło? Patrząc na słupki wzrostu gospodarczego za ubiegły rok, można śmiało postawić taką tezę. Niemcy wyszli z dołka już parę lat temu. Amerykanie też. Teraz również Francja, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania czy nawet Japonia zaliczyły solidny wzrost PKB w okolicach 2 proc. Czasem nawet 3 proc. Z tym już da się żyć.Rafał Woś•12 stycznia 2018
Woś o książce Hochschilda: Intelektualistka odmawia strzelania do wrogaW roku 1961 w Ameryce ukazała się kultowa powieść science fiction Roberta Heinleina „Obcy w obcym kraju”. To historia człowieka wychowanego przez Marsjan, który wraca na Ziemię i nie może się jej nadziwić. Pół wieku (z górką) później Arlie R. Hochschild napisała „Obcego we własnym kraju”. I trzymam kciuki, żeby ta książka też okryła się legendą. Bo na to absolutnie zasługuje. 12 stycznia 2018
Woś: Prawica, malująca Bodnara jako „zło wcielone”, pokazuje jak rządzący odklejają się od rzeczywistościPoseł Ruchu Narodowego Robert Winnicki rozpoczął zbieranie podpisów pod wnioskiem o odwołanie rzecznika praw obywatelskich. Wcześniej podobną akcję zapowiadał Stanisław Pięta z PiS. Odwołaniem straszyła go też rzeczniczka partii rządzącej Beata Mazurek. Tymczasem prawica powinna zostawić Adama Bodnara w spokoju. Więcej – powinna rzecznikowi praw obywatelskich pomagaćRafał woś•24 września 2017
Zwycięstwo, które było porażką. Recenzja książki Rafała Wosia "To nie jest kraj dla pracowników"Ciężko jest się wcisnąć między dwie dominujące narracje o polskiej transformacji – tę o wielkim sukcesie i zielonej wyspie oraz tę o demoliberalnym, postkomunistycznym spisku z esbeckiej inspiracji. Ciężko, bo mało tam miejsca. Trwa walka o spuściznę i pamięć, zaś ów polityczny duopol to w pewnej mierze również odzwierciedlenie niezupełnie trzeźwego stanu umysłu Polaków w drugiej dekadzie XXI w. Oczywiście ta trzecia narracja istnieje – i sprawia wrażenie niewygodnej dla obu stron zwarcia. Jest to historia o szybkim gospodarczym wzroście, którego społeczne i ekonomiczne konsekwencje zamieciono pod dywan albo moralnie obciążono nimi pokrzywdzonych; to historia o destrukcyjnym wpływie pogłębiających się nierówności na ład społeczny; to historia o bogaceniu się kosztem słabszych i uboższych; to historia o bezmyślnym zaprzepaszczeniu rodzimego potencjału gospodarczego; to wreszcie historia o pracy – poniewieranej przez kapitał.Piotr Kofta•15 września 2017
Woś: Jak PiS sobie mózg rozwierciłByliśmy głupi” – wyznał Marcin Król w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim w roku 2014. Ale było już za późno. Rok późnej obóz liberalny przegrał sromotnie grę o władzę. Dlaczego? Bo przez lata nie umiał zbudować mechanizmów wykrywania i korygowania własnych słabości. Dziś nowy PiS-owski salon idzie tą samą drogą. A raczej biegnie. Z zamkniętymi oczami.Rafał woś•09 lipca 2017
Wspomnienie po wielkim kryzysieRafał Woś | Czas skruszył na pył dumne mury jego świątyń, lecz mądrość Babilonu trwa – tym zdaniem George S. Clason kończy swój pamflet „Najbogatszy człowiek w Babilonie”. Prawie sto lat temu znał tę książkę na wyrywki każdy finansista w Stanach Zjednoczonych.03 marca 2017
Woś: Ten cholerny kapitalizmDziennikarz ekonomiczny „Newsweeka” Marek Rabij podjął próbę napisania ambitnego reportażu. Ale w sumie przez całą książkę nie mógł się zdecydować: czy to ma być rzecz o losie lumpenproletariatu szyjącego w Bangladeszu T-shirty dla największych marek odzieżowych zachodniego świata, czy raczej opowieść o machinie globalnego wyzysku, w której każdy uczestnik uważa się tylko za trybik.Rafał Woś•22 stycznia 2016
Woś: A Tobie do którego ekonomisty najbliżej?Trafiłem na intrygujący internetowy test. Nazywa się „Which Famous Economist Are You Most Similar To?”. Czyli „Do którego słynnego ekonomisty jesteś najbardziej podobny?”. Z początku byłem nieco rozczarowany, że nie chodzi o badanie podobieństwa fizycznego (ja chciałbym przypominać Justina Wolfersa z Uniwersytetu w Michigan). Albo że nie wszyscy ekonomiści, których można przypominać, są aż tacy słynni. Ale w sumie to nie ma co narzekać. Test jest dobry. I proponuję się w wolnej chwili przebadać.18 grudnia 2015