Nerwowe ruchy Kremla. Czy Rosja może jeszcze coś osiągnąć w wojnie z Ukrainą?
Demonstracje przeciwników mobilizacji nie są w stanie poważniej zachwiać tronem Putina. Mogą jednak zachęcać cichą opozycję wewnętrzną do bardziej asertywnego działania i prowokować jakiś czynnik zewnętrzny. Niewykluczone, że chiński, bo Pekin nie po to bardzo wyraźnie podczas zeszłotygodniowego szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy zasugerował Putinowi, że oczekuje pełnego podporządkowania się swojej woli (w tym jak najszybszego zakończenia działań wojennych), by teraz bezczynnie przyglądać się, jak kremlowski dyktator próbuje odzyskać sterowność.