Kimla: Zarządzający często wydają pieniądze, których firma jeszcze nie wypracowała
Aby przetrwać kryzys, należy być do niego przygotowanym – ogólnie znana prawda. Niestety przypominamy sobie o niej dopiero wtedy, gdy zachodzi konieczność reagowania na sytuację kryzysową. Często wówczas okazuje się, że wszystko zaczyna się walić jak domek z kart. Wielokrotnie słyszy się opowieści, jak to przedsiębiorca uzależniał spłatę zadłużenia u dostawcy od realizacji zobowiązania przez jego klienta. Takie zdarzenia są na tyle częste, że czasami można odnieść wrażenie, że stały się normą.