Mgłosiek: Prokurator ponad wszystkimi, czyli o noweli art. 37 k.p.k.
Zapoczątkowana kilka lat temu tendencja do pisania przepisów procedury karnej pod jedną ze stron procesu przybiera na sile. Apetyt owej strony na zawłaszczanie coraz to nowych obszarów, które winny być domeną bezstronnego arbitra, a więc sądu, jest nieposkromiony. Mnożą się zatem wiążące sprzeciwy oskarżyciela publicznego od decyzji sądu, obecnie w systemie jest ich już kilka. Teraz prokurator zapragnął uzyskać wpływ na to, który sąd nie będzie prowadził sprawy.