Przepaść, która jest w społeczeństwie, wyklucza relacje między młodą lewicą a liberalizmem [FELIETON]
Młodzi polscy lewicowcy uznawani są za rozkapryszone
dzieci, które nie mają pojęcia o życiu, bo nie pamiętają PRL. Ja
pamiętam, a myślę z grubsza to samo, co oni. Dla mnie głos młodej lewicy
to hasła umiarkowanej socjaldemokracji. Wiem – nie jestem w moim
pokoleniu, pokoleniu Solidarności, wyjątkiem, ale też nie jestem w większości.