Korespondent wojenny: Prawa pokrewne to kwestia życia i śmierci [LIST OTWARTY]
Przebywałem z misją reporterską w
Mosulu, byłej stolicy Państwa Islamskiego w północnym Iraku. Miałem
przygotować materiał o dzieciach powracających do szkoły zamkniętej trzy
lata wcześniej przez dżihadystów. Zastanawiałem się, jak najlepiej
opisać ich radość, kiedy zasiadły ponownie w długo zakazanych szkolnych
ławkach w tym zrujnowanym mieście.