Za pracę w niedzielę musi być wolne
Zatrudniłem się w sklepie osiedlowym – opowiada pan Stefan. – To taki większy warzywniak: w tygodniu pracujemy w sklepie, a w każdą sobotę i niedzielę jeździmy na bazar. Szef, który sam też pracuje, zatrudnia czterech pracowników, w tym mnie. Stosunki w pracy są dobre, pensja wpływa terminowo, mam tylko jeden problem. Pracuję codziennie w sklepie, a w weekendy do godz. 14 stoję na straganie. Czasem jeżdżę po towar. Obiecują mi, że odbiorę sobie wolne, ale ten odbiór ciągle się odwleka. Chciałbym przynajmniej co drugą niedzielę spędzić w domu, z rodziną – żali się czytelnik.