Kiedy nie trzeba płacić kosztów sądowych
Planowałam remont mieszkania, który niestety, nie doszedł do skutku, bo wykonawca mnie oszukał – pisze pani Monika. – Przekazałam mu zaliczkę na poczet kosztów prac, tymczasem on w ogóle ich nie rozpoczął, nie kupił też potrzebnych materiałów. Moje próby odzyskania pieniędzy okazały się bezskuteczne. Wykonawca mnie unika, nie odbiera nawet telefonów – żali się pani Monika, dla której zaliczka była naprawdę dużą kwotą. – Pozostaje mi wnieść sprawę do sądu o zwrot zaliczki, ale nie mam pieniędzy na koszty sądowe. Czy mogę zostać z nich zwolniona? Boję się też, że sama nie dam sobie rady w sądzie. Czy mogę ubiegać się o przyznanie adwokata z urzędu? – pyta.