„Odwołani” sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą pozwać Polskę do Strasburga
Na gruncie prawa polskiego pięciu sędziom, których wybór obecny Sejm
kontestuje, nie przysługuje żadna ścieżka odwoławcza. Nie wiadomo nawet,
jaki organ mógłby takie ewentualne odwołanie rozpatrzeć. Jedynym
wyjściem dla Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego,
Bronisława Sitka oraz Andrzeja Jana Sokali pozostaje więc skarga do
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten bada przypadki naruszenia
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. I co istotne – chodzi właśnie o
naruszenia, jakich dopuściło się państwo, a nie podmiot prywatny. A co
do tego, że w przypadku pięciu sędziów TK mamy do czynienia z taką
właśnie sytuacją, konstytucjonaliści nie mają wątpliwości.