Parafianowicz: Kiedy minister powoła departament epistolarny MSZ
Polski MSZ pod kierownictwem Witolda Waszczykowskiego nie będzie łagodny wobec zagranicznych krytyków zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wysocy rangą urzędnicy w rozmowie z nami powiedzieli, że domniemany przeciek z Komisji Weneckiej zostanie potraktowany jako casus belli, a zapowiedzią twardej postawy jest list wiceszefa MSZ Aleksandra Stępkowskiego do sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjorna Jaglanda. Czytamy w nim, że „przeciek projektu opinii niewątpliwie w poważny sposób podważył zaufanie, jakim obdarzono Radę Europy i Komisję Wenecką” (swoją drogą zastanawiam się, na ile twarde są dowody MSZ w kwestii tego, że przeciek był celowy i dokonali go właśnie przedstawiciele Komisji Weneckiej).