Żółciak, Osiecki: Spokojnie, to tylko podwyżki [OPINIA]
Prezydent podpisał rozporządzenie zmieniające mnożniki kwoty bazowej dla poszczególnych grup najwyższych urzędników i parlamentarzystów. Mówiąc prościej – chodzi o podwyżki dla posłów, senatorów, wiceministrów i ministrów, premiera, prezydenta czy szefów obu izb parlamentu. W grupie tych, co zyskają najbardziej, są parlamentarzyści i wiceministrowie. Pensje tych pierwszych skoczą z 8 do prawie 13,4 tys. zł, a tych drugich z 10 do 16 tys. zł. Do tego PiS ma dziś wnieść do Sejmu projekt ustawy, pozwalający na wzrost wynagrodzeń samorządowców, co z jednej strony rozproszy polityczny koszt takiej decyzji, a z drugiej może zmniejszyć chęć opozycji do krytykowania decyzji o podwyżkach w ogóle.