Woś: Podatku spadkowy, wróć!
Rozmowa o podatkach
spadkowych nas nie ominie. Mam na myśli Polskę oraz bardziej bogaty i
rozwinięty Zachód. Będzie ona konieczna z prostego powodu. W 2011 r.,
jeszcze przed wydaniem „Kapitału”, ekonomista Thomas Piketty pokazał na
przykładzie Francji, że znaczenie spadków rośnie w tym kraju od połowy
lat 50. Nie inaczej jest w innych państwach. Na przykład w Wielkiej
Brytanii (dane z 2010 r.) roczny przepływ pieniędzy pochodzących ze
spadków to ok. 15 proc. PKB. To już potężna suma. Bez wątpienia istotna z
punktu widzenia równowagi makroekonomicznej.