Urzędy stawiają na nowoczesne płatności. Mieszkańcy wolą przelewy online
Ściągalność
podatków, opłat lokalnych czy mandatów jest
wciąż zbyt niska, a koszty procedur są
ogromne. Obsługa wymaga sztabu ludzi, a na ponaglenia
zużywane są tony papieru. A przecież
można inaczej – wystarczy zmiana podejścia.
Trzeba potraktować mieszkańca jak klienta, a jego
należność jak opłatę za zakup.
Dokładnie tak samo, jak w systemach płatności
bankowych czy sklepach internetowych –
„pay-by-link”. Dla gminy wysłanie linka z
prośbą o płatność na e-maila oznacza
prawdopodobieństwo regulowania zaległości na
czas, a dla mieszkańca unikanie złego długu.
Spodziewane zyski to grube miliony oraz mniej biurokracji. Na
zapowiadane przez ministra Mateusza Morawieckiego
udogodnienia w systemie płatności we wszystkich
samorządach trzeba jeszcze poczekać. Pisaliśmy
o tym w DGP nr 128/2016. Zapytaliśmy więc gminy i
miasta, czy stosują już podobne rozwiązania, a
jeśli nie, to czy w ogóle są
zainteresowane ideą płatności cyfrowych.
©?