Za bezdomnego psa odpowiada gmina
Mieszkam w małym mieście i
od pewnego czasu widzę błąkającego się
psa. Zaniedbany, z zapadniętymi bokami, wygląda na
głodnego i bezdomnego – pisze pani Lucyna. –
Czasami, jeśli mam, coś mu rzucę, Jest nieufny,
ale gdy odchodzę, zjada. Pytałam sąsiadów,
ale nikomu pies się nie zgubił, wspomniałam
też, że trzeba go oddać do schroniska, ale
usłyszałam, że one już nie przyjmują
bezpańskich zwierząt. Co mam zrobić –
zastanawia się czytelniczka