Kryszkiewicz: Mucha przed sądem, czyli o zabawie (w) sędziego
Okazji do wybicia się na prawdziwą niezależność Krajowa Rada Sądownictwa miała już wiele. W zeszłym tygodniu ochoczo zmarnowała kolejne. I nie chodzi tylko o to, co robili i mówili jej członkowie, lecz także o to, czego nie powiedziano i nie zrobiono.