Ostatni moment dla Polski, by nie dać się zepchnąć z orbity
Znaleźliśmy się w kosmicznym punkcie zwrotnym. Waży się kwestia wysokości naszej składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej, a także tego, czy jako kraj będziemy budować satelity obserwacyjne, czy tylko dostarczać podzespoły do technologii tworzonych w innych państwach UE. Jeśli rząd nie postawi twardych warunków, polski przemysł kosmiczny może zostać zepchnięty do roli poddostawcy. Stawką jest przyszłość sektora, który staje się naszą wizytówką.