Wróbel: Mieć władzę, nic więcej [FELIETON]
Wierzcie Państwo albo nie wierzcie, ale bardzo fajnie
było być na prawicy w minionych latach. Przypomniał o tym w „Polityce”
Robert Krasowski, który sam odegrał nieocenioną rolę w historii, dając
prawicowym piórom miejsce do pisania w kolejnych periodykach (może nawet
sam był prawicowcem, ale z Krasowskim jest jak z Billem Clintonem,
który palił marychę, ale się nie zaciągał).