Wypadek samochodowy: Poszkodowany także zawinił, więc zadośćuczynienie będzie mniejsze
Kierowca potrącił panią
Karolinę, gdy przechodziła na drugą
stronę ulicy. Została mocno poturbowana i aby
dojść do zdrowia, musiała korzystać z
prywatnej rehabilitacji. Podczas wypadku potłukły
się jej okulary, uległa zniszczeniu odzież, a
ktoś z gapiów ukradł jej torebkę.
Czytelniczka wniosła do sądu pozew przeciwko
kierowcy o odszkodowanie, wyliczyła w nim skrupulatnie
straty i przedstawiła dowody. Otrzymała jednak
tylko część tej kwoty, ponieważ sąd
uznał, że przyczyniła się do wypadku.
Pani Karolina przechodziła bowiem w niedozwolonym
miejscu. – To prawda, ale kierowca przekroczył
dopuszczalną prędkość i nie
poniósł żadnych szkód – pisze
czytelniczka.