Tori Amos: Jezus był feministą
Kobiety z mojego pokolenia chciały po prostu zachować pewną równowagę.
Nie chodziło o żadne ekstrema ani o wojnę z facetami. Mój mąż jest
feministą, Jezus był feministą, choć religie chrześcijańskie nie chciały
tego zauważać. Jeśli jednak zdefiniujesz feminizm jako chęć sprawienia,
by kobiety czuły się lepiej same ze sobą albo żeby miały większą
władzę, to nie jest to ruch, którego chciałabym być częścią - mówi wokalistka Tori Amos.