Bąk: Uratują nas nagie piątki
Jeżeli od poniedziałku do czwartku musicie paradować w garniturze w kolorze ziemi i pod krawatem, natomiast dzisiaj czytacie te słowa w wymiętolonej flaneli, spranych dżinsach i w tenisówkach, to znaczy, że pracujecie w jednej z tych firm, w których obowiązuje „Casual Friday”. I strasznie mi was szkoda.