Sztabińska: Dobrze znane treści w nowej formule
Zaskoczenie, zdumienie, zachwyt, a może
tylko zadowolenie. Mam nadzieję, że jedna z tych
emocji (albo inna niewymieniona) pojawiła się, gdy
dzisiejsze wydanie Dziennika Gazety Prawnej trafiło do
Państwa rąk. Oczywiście liczę, że
miała ona charakter pozytywny i że każdego
kolejnego dnia będzie się pogłębiać.
Bo przy tych zmianach, jak przy każdych, chodziło
nam o wzrost Państwa zadowolenia z treści,
które prezentujemy, ze sposobu ich podania i
łatwości odnalezienia.