Znikający Włocławek [RECENZJA]
Ta Polska przez lata była niechcianym dzieckiem przemian. Bękartem transformacji, którym lepiej się nie chwalić. A teraz powoli wychodzi z ukrycia. Tekst po tekście, książka po książce. I pyta Polskę fajną i uśmiechniętą: „Poznajesz mnie? Pewnie myślałaś, że nigdy się nie spotkamy, co?”.