Frankowicze z nowym problemem. Sprawy mogą utknąć w sądach z powodu braku biegłych
W sprawach frankowych często opinie biegłych są kluczowe. Już teraz
sporządzanie ich trwa nawet do 6 miesięcy, a ten czas wciąż się wydłuża.
Jeśli po ostatnim wyroku TSUE przybędzie pozwów, liczba biegłych może
być niewystarczająca. Dodatkowo niskie stawki i opóźnienia w
płatnościach zniechęcają do przyjmowania zleceń. Sądy uspokajają, że
opiniodawców nie zabraknie i będą posiłkować się nimi spoza właściwości
miejscowej. Eksperci z kolei ostrzegają, że realnym zagrożeniem jest
wydłużenie czasu trwania postępowań, a ewentualne powoływanie osób bez
doświadczenia może wpłynąć na jakość ekspertyz.