Sześć kasacji w sprawie hali MTK
– Gdy ginie 65 osób, emocje są ogromne i
oczekujemy jako społeczeństwo surowej kary. W przypadku katastrof
budowlanych często jednak dochodzi do splotu różnych okoliczności.
Musimy pamiętać, że w prawie karnym, by kogoś skazać, trzeba wykazać
winę. Coraz rzadziej mówimy, że coś było nieszczęśliwym wypadkiem. A
takie przecież się zdarzają – mówił wczoraj w Sądzie Najwyższym adwokat
Jan Widacki, obrońca konstruktora hali MTK.