Nowy minister edukacji i stary problem [OPINIA]Mamy nowego ministra edukacji i stary problem – co zrobić, by edukacja przestała być częścią partyjnej walki. Upartyjnienie sporów merytorycznych nie przyniosło ani znaczącej poprawy służby zdrowia, ani żadnej poprawy sądownictwa. Partyjny spór, który napędza naszą demokrację, szkole też nie pomaga. Jan Wróbel•07 czerwca 2019
Pamiętanie o rzeczywistości nie oznacza jeszcze akcesu do „drugiego sortu Polaków”Od 10 listopada 1918 r. do wiosny 1921 r. Józef Piłsudski był centralną figurą polityczną odradzającej się Polski. Zmieniali się premierzy i ministrowie, ale Naczelnik, kierując tworzoną w pośpiechu armią, miał w praktyce ostatnie słowo niemal w każdej ważnej sprawie. Polska walczyła o Lwów, potem o Wilno, Górny Śląsk, Wielkopolskę (akurat powstanie wielkopolskie organizowali zwolennicy endecji), wreszcie – zawarła sojusz z Symonem Petlurą. Jan Wróbel•29 marca 2019
PiS a nauczanie historyczne [OPINIA]Polska szlachta w dawnych czasach Rzeczypospolitej doszła do wniosku, że należy do innej rasy niż chłopi. Magnaci musieli także stukać się w głowę na myśl, że oni oraz brudnawi, głupawi i biedni szlachcice, nieraz będący u nich na służbie i biorący jak trzeba po pysku, należą do tej samej zbiorowości. Jednak publicznie trzymali sztamę. Jan Wróbel•22 lutego 2019
Bohaterowie muszą poczekać, czyli spór o nazwy ulic w WarszawieMieszkam przy ulicy, która – na skutek przeciągania liny między PO a PiS – nie może zdecydować się, czy nazywa się Armii Ludowej czy Lecha Kaczyńskiego. Kompetencyjny i polityczny spór międzypartyjny prowadzi do kolejnego zwycięstwa dawnej, podległej ludobójcy Józefowi Stalinowi bojówki nad pamięcią o demokracie i patriocie.Jan Wróbel•14 grudnia 2018
Wróbel: Szczęście, że uciekinierów z Nowoczesnej przytuli akurat Schetyna. Znany Pan Anakonda Dlaczego właściwie zapisywali się do Nowoczesnej – ci, którzy opuszczają teraz to ugrupowanie – by przeskoczyć do PO? Po kiego diabła zakładali partię, która rzuciła wyzwanie Platformie Obywatelskiej, by chronić się pod jej skrzydłami? Najpierw popsuli Platformie wynik wyborczy i ułatwili PiS zwycięstwo, a teraz chcą ułatwić wygraną PO, zaś popsuć wynik liberalnej partii, jaką pozostanie Nowoczesna. Rozumiem, że w czasach, w których standard bezczelnego cynizmu politycznego ustanawia śląski radny Wojciech Kałuża, uciekinierzy z Nowoczesnej to co najwyżej pragmatycy. Szczęście, że przytuli ich akurat Grzegorz Schetyna, znany Pan Anakonda.07 grudnia 2018
Wróbel: My, symetryści, nie jesteśmy i nie będziemy wasi [FELIETON]Dopiero wtedy możliwa będzie i urzeczywistniona zostanie demokracja istotnie zupełna, istotnie bez żadnych wyłączeń: (…) ludzie oswobodzeni od kapitalistycznej niewoli, od niezliczonych okropności, potworności, niedorzeczności, nikczemności wyzysku kapitalistycznego, przywykną stopniowo do przestrzegania elementarnych, w ciągu tysiącleci powtarzanych we wszystkich przepisach, reguł współżycia, przestrzegania ich bez używania przemocy, bez przymusu, bez podlegania, bez specjalnego aparatu do przymuszania, który nazywa się państwem”. Jan Wróbel•12 października 2018
Mamy instytucje, brakuje efektówObejrzałem oba „Dywizjony 303”. Diabeł mnie podkusił… Ten tak zwany „angielski” jest filmem bardzo średnim, wystarczy powiedzieć, że nawet Dorociński gra nudno, deklamując i robiąc najbardziej oczywiste miny. Reżyser powinien zapłakać nad tym, że nie potrafi poprowadzić aktorów, a scenarzysta złapać doła, że nie udało mu się wyjść poza trywialne schematy. Jan Wróbel•07 września 2018
Wróbel: Zapobiegliwy Jarosław KaczyńskiCztery lata temu prezes PiS Jarosław Kaczyński, otoczony w Sejmie dziennikarzami, przepraszał Krystynę Pawłowicz. „Po prostu ją obraziłem” – powiedział. Prezes PiS porównał ją do Janusza Korwin-Mikkego. Zwyczaj przepraszania polityków (i nie tylko ich) za „nadmiarowe” porównania nie utrwalił się, za to posłanka Pawłowicz utrwaliła się w PiS jak najbardziej. Z każdego punktu widzenia jej kariera w tej akurat partii jest dziwna. Jan Wróbel•31 sierpnia 2018
Wróbel: Potrzebny nam jest cudotwórcaWśród solidarnościowych opozycjonistów, dziś już ludzi w wieku co najmniej dojrzałym, widać wyraziste podziały. Kiedy dotyczą spraw politycznych, nie mogą dziwić, bo dlaczego mieliby oni myśleć to samo o sądach i Leszku Balcerowiczu, tylko dlatego, że kiedyś myśleli to samo o Czesławie Kiszczaku. A kiedy przybierają postać obelg czy pomówień, realista powie: „Nic nowego pod słońcem” (chociaż, pozwolą państwo na naiwny wtręt, niezmiennie serce mi się wtedy kraje).Jan Wróbel•17 sierpnia 2018
Wróbel: Wilk zdmuchnie państwo z dykty, kiedy zechceDobrze, że premier doprowadził do zmiany idiotycznej ustawy o IPN. Szkoda tylko, że był to premier Netanjahu. Ten zręczny polityk najpierw przydzwonił Polsce, potem pozwolił jej bezradnie majtać nogami w powietrzu, wreszcie przyjął jej czołobitną kapitulację. Jan Wróbel•29 czerwca 2018
Wróbel: Tylko państwo może uspokoić stadionyJako kibic nie znoszę awantur na stadionach – to jasne. Są one zresztą rzadkością (w przeciwieństwie do chamstwa). Ale reakcja wojewody wielkopolskiego, który kazał zamknąć stadion Lecha Poznań na 8 meczów, wzburzyła mnie. Klubów nie należy karać za to, że organizują mecze, których bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od kibiców. To, co się stało podczas meczu Kolejorza z Legią Warszawa, to efekt działania wadliwego systemu, który również toleruje państwo – a nie powinno. Jan Wróbel•25 maja 2018
Wróbel: Na oświacie to się zna tylko rządSzkoła powinna współpracować z Kościołem w sprawie organizacji rekolekcji, skoro zarówno z treści umowy międzypaństwowej (konkordatu), jak i obyczaju rozdział państwa od Kościołów ma u nas charakter przyjazny. Nie ma zresztą żadnego zrozumiałego powodu, dla którego ważne dla Polaków instytucje miałyby pozostawać ze sobą w konflikcie elegancko pakowanym w tzw. świecki rozdział. Jan Wróbel•23 marca 2018
Okoński odpowiada Wróblowi: Nie zamieniać heroizmu w banałTekst Michała Okońskiego o tym, że «szacowanie liczby Żydów, których podczas wojny zabili Polacy, jest doświadczeniem upiornym», wciąga, a zarazem obnaża słabość środowiska, które autor reprezentuje” – napisał Jan Wróbel na marginesie artykułu, który opublikowałem niedawno w „Tygodniku Powszechnym”. Słabość ta miałaby polegać na tym, że badaczy zajmujących się ciemnymi kartami polskiej historii zwalniam z precyzji (choć publicysta DGP zauważa, że demistyfikuję liczbę 200 tys. rzekomych ofiar Polaków), natomiast reaguję alergicznie na brak precyzji w liczeniu polskich dobrych czynów. Michał Okoński•02 marca 2018
Wróbel: Swój czy obcy. Eksperci wiedząModuł „Swój czy obcy” to nie część statku kosmicznego, lecz jedna z propozycji, z której można skorzystać przy prowadzeniu przez cały semestr zajęć z historii w liceum. Jednak nowa podstawa programowa w ogóle moduły zgubiła. Jan Wróbel•09 lutego 2018
Wróbel: Profesorowie, skrytykujcie RysiaJarosława Kaczyńskiego i Jana Wróbla łączy przynajmniej to, że obaj żywimy sympatię do Ryszarda Czarneckiego – chociaż ja znam go chyba nieco dłużej. Jakby ktoś nie wiedział, za co go lubię, to podpowiadam: oczytany, zabawny, inteligentny, ma smykałkę do pamfletu. Prezes lubi Rysia również za jego umiejętności dworzanina. Jan Wróbel•12 stycznia 2018