Wiktorowska: Pięta achillesowa ZUS przyczyną wielu nieporozumień
Każdy klient komercyjnego banku, zawierając umowę kredytową, otrzymuje
własny numer konta, na który później wpłaca należności. To nie tylko
ułatwia sprawdzenie, czy raty kredytu są wpłacane terminowo i we
właściwej wysokości, lecz także upraszcza ewentualne reklamacje. Aby
takie rozwiązanie prawidłowo funkcjonowało, wystarczy dobry serwer i
grupa informatyków pilnująca non stop, czy wszystko działa poprawnie.
Okazuje się, że to, co jest możliwe w banku, jest piętą achillesową
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.