Woś o książce Keena: Antybiotyk na ekonomiczny dogmat [RECENZJA]
Dwa lata temu na polskim rynku pojawiła się „Ekonomia. Instrukcja
obsługi” Ha-Joon Changa. Tamta książka była trochę jak tabletka aspiryny
na ból głowy wywołany dogmatyzmem ekonomii neoklasycznej. Tabletka
łatwa do przełknięcia i wydawana bez recepty, a więc napisana dla ludzi,
którzy o ekonomii nie wiedzą nic. Książka, o której dziś państwu
opowiem, to lekarstwo na tę samą chorobę. Tyle że „Ekonomia
neoklasyczna. Fałszywy paradygmat” Steve’a Keena to już jest środek
medyczny cięższego kalibru. To nie jest niewinna aspirynka, lecz raczej
poważny antybiotyk.