Zamach terrorystyczny w Paryżu: Świat jest w szoku
Co najmniej 120 osób zginęło, a ponad 200 zostało rannych - to bilans
serii zamachów w Paryżu. Wszystko wskazuje na to, że za atakami stoją
islamscy terroryści. Na razie jednak nie zostało to oficjalnie
potwierdzone. W miejscach zamachów wciąż są obecne setki
policjantów. Ranni zostali przewiezieni do stołecznych szpitali.
Prezydent Republiki zapowiedział wprowadzenie specjalnych środków.
Francois Hollande powiedział, że wprowadzenie stanu wyjątkowego oznacza
zakaz wstępu do pewnych miejsc, zakaz ruchu w tych rejonach oraz, że w
niektórych domach w Regionie Paryskim zostaną przeprowadzone rewizje.
Przyznał, że podjął decyzję o zamknięciu granic, aby ci, którzy mają złe
zamiary nie mogli się przedostać do Francji, a ci, którzy są sprawcami
tego co się stało, nie mogli bezkarnie uciec. Policja i siły specjalne
zostały postawione w stan pełnej gotowości.