Rządowi nie musi zależeć na spadku cen. Dzięki temu wpływy z VAT są większe
Rząd zakłada, że średnioroczna inflacja wyniesie w tym roku 2,8 proc. To
niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że w styczniu wskaźnik wzrostu cen
wyniósł 4,1 proc., a według prognoz niektórych ekonomistów inflacja w
pobliżu 4 proc. utrzyma się jeszcze co najmniej przez kilka miesięcy. –
Inflacja będzie wyższa od rządowej prognozy. Średnioroczna w tym roku
może wynieść 3,5 proc. Żeby rządowa prognoza miała szansę realizacji, od
lutego powinniśmy mieć inflację w celu NBP, czyli ok. 2,5 proc. To mało
prawdopodobne – uważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku
Millennium.