ZUS nie wezwie do przeliczenia emerytury. Uważaj na oszustów
Pani Ewa jest starszą kobietą, od
lat emerytką. Któregoś popołudnia
zadzwonił do niej sympatyczny mężczyzna i
podał się za pracownika ZUS. Powiedział,
że zmieniła się ustawa emerytalna i że
wiele zyska, jeśli przeliczy sobie świadczenie, ale
wszystko jest tak skomplikowane, że sama na pewno nie
podoła. Starsza pani uwierzyła, zwłaszcza
że rozmówca zaoferował pomoc i
umówił się na spotkanie. –
Powstrzymałam mamę – opowiada córka pani
Ewy – ZUS przecież wszystko załatwia na
wniosek. Pomyślałam, że to jakiś
naciągacz. Ale może się coś zmieniło
i teraz urzędnicy wzywają emerytów, by im
przeliczyć świadczenia – zastanawia się
kobieta.