Topolska: Rząd znosi, resort chce przywracać
Fikcyjnej deregulacji – tym razem w
administracji – ciąg dalszy. Zniesienie
wymagań dla specjalistów zajmujących się
wspieraniem zatrudnienia bezrobotnych w urzędach pracy
było dosyć nietypowe. Można odnieść
wrażenie, że w ferworze walki o łatwiejszy
dostęp do zawodów były minister
sprawiedliwości, a za nim cały rząd nie
zauważyli, że przy okazji znoszą coś, co
niekoniecznie powinno zostać zlikwidowane. Nieopatrzna
deregulacja teraz odbija się rządzącym
czkawką. Kiedy już bowiem odtrąbiono jej
sukces, okazało się, że zlikwidowała ona
wymogi, które jednak w jakimś podstawowym zakresie
powinny obowiązywać.