Decentralizacyjna histeria [OPINIA]
Rozbicie dzielnicowe”,
„wypowiedzenie posłuszeństwa państwu polskiemu”, „landyzacja kraju” –
rząd i zbliżone do niego media szybko dokleiły łatki do pojawiających
się pomysłów na nowy sposób decentralizacji państwa. Z kolei opozycja ją
fetyszyzuje, przedstawiając jako remedium na wszelkie bolączki. Szkoda,
bo przy takim klimacie debaty, lub raczej jej braku, może nam umknąć
szansa na całkiem sensowną reformę ustroju i odsianie rzeczywiście
groźnych pomysłów.