Wróbel: Zrytualizowana napaść. Gdzie się podziały polemiki między redakcjami?
Struktury baniek środowiskowych źle znoszą wymiany myśli. Świetnie za to hajdę (to z Mickiewicza: „Hajda na Moskala!”; cóż, Moskalem może być dzisiaj każdy). Za moich czasów (by powiedzieć prawdę, zawsze ktoś inny ma swoje, psia krew) polemiki międzyredakcyjne towarzyszyły gazetom jak markietanki wojsku.