Jedlak: Nie zapłacę za Polimex
Gdybym był pracownikiem
Polimeksu-Mostostalu, zwłaszcza dobrze wynagradzanym,
może dyrektorem; gdybym był jego kontrahentem lub
wierzycielem; gdybym był akcjonariuszem, który
uwierzył, że branża budowlana ma przed
sobą świetlistą przyszłość i
żadnych zagrożeń, bo w Polsce muszą
powstać nowoczesne drogi, lotniska i elektrownie –
a za wszystko zapłaci państwo wespół z UE
– otóż gdyby tak było,
przyszłość tego przedsiębiorstwa
byłaby dla mnie bardzo ważna.