Godusławski: Gdybym nie miał co zrobić z pieniędzmi… [OPINIA]
Kupiłbym bitcoina. Pewnie tylko kawałek, bo jednak wiedziałbym, co zrobić z pieniędzmi. Kupiłbym dla zabawy, bo nic innego, sensownego z bitcoinem oprócz zabawy w inwestowanie robić nie można. Oczywiście można go wykorzystać do prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, ale to zupełnie inna historia.