Autobus się spóźnił? Można starać się o rekompensatę
W piątek miałem
zaplanowaną ważną podróż
służbową. Kupiłem bilet na poranny
pociąg, sprawdziłem godziny odjazdu autobusu w
kierunku dworca i na przystanku byłem przed czasem.
Niestety, pojazd nie przyjechał. Zaniepokojeni byli
także inni pasażerowie, którzy spieszyli
się do pracy. Nic nie wskazywało na możliwe
opóźnienie, nie było korków, nie
padał też deszcz itd. Moim zdaniem była to
wina przewoźnika – albo kierowca się nie
stawił, albo autobus uległ awarii. Po kilkunastu
minutach pojawił się kolejny, ale w trakcie jazdy
się zepsuł. W konsekwencji spóźniłem
się na pociąg i na umówione spotkanie. Czy mam
prawo w takiej sytuacji żądać rekompensaty
– pyta pan Krzysztof.