Andrzej czyli Joanna. Jak fikcyjny prawnik naciągnął pokrzywdzonych przez Amber Gold
Fikcyjny prawnik naciągnął
pokrzywdzonych przez Amber Gold. Ludzie myśleli, że
walkę o odszkodowania powierzają renomowanej
kancelarii, że zarządza nią człowiek
poważany w prawniczym świecie. Prowadzący
interesy w Londynie, Nowym Jorku, Szanghaju i Dubaju. Ale to
bujdy -piszą: Mira Suchodolska z Dziennika Gazety Prawnej i Marcin Rybak z Gazety Wrocławskiej.