Obowiązkowa opłata audiowizualna to zbawienie dla mediów. A co z tego będzie miał widz i słuchacz?
To pewne – opłata audiowizualna, która ma zastąpić niesławny abonament RTV przyniesie zbawienie publicznej telewizji i radiu, które mogą uzyskać z tego tytułu ok. 1,5 mld zł, czyli trzy razy więcej niż udaje się ściągnąć z abonamentu. Co jednak będzie miał z tego widz i słuchacz? Czy oprócz opłaty wynoszącej co najmniej 180 zł rocznie, zwanej już teraz podatkiem medialnym, może liczyć na to, że nie dostanie przysłowiowych "sucharów" programowych, okraszonych informacjami o bizantyjskich zarobkach i inwestycjach telewizji publicznej?