Od Zaporoża uderzenie na Krym
O efektach rosyjskiej mobilizacji, taktyce Ukraińców i spodziewanych dalszych decyzjach Kijowa na południu i wschodzie kraju mówi DGP gen. Jarosław Kraszewski
Ukraińcy zajęli Chersoń, w poniedziałek miasto wizytował prezydent Wołodymyr Zełenski. Politycznie to oczywiście sukces. Ale dlaczego wyparcie Rosjan z tego rejonu jest istotne militarnie?
Odpowiedź jest prosta: z Chersonia jest bardzo dobre wyjście na Krym. Rosjanie opuścili miasto i umacniają się na wschodnim brzegu Dniepru, by w maksymalnym stopniu uniemożliwić Ukraińcom kontynuowanie ofensywy w kierunku południowo-wschodnim i dalej właśnie na Krym. Ukraińcy powinni teraz wyprowadzić drugie natarcie z Zaporoża w kierunku na Melitopol i odciąć siły rosyjskie logistycznie od wschodu. Jeśli okupanci będą mogli zaopatrywać Krym tylko drogami powietrzną i morską, to znacznie utrudni im to funkcjonowanie. A z kolei to da później Ukraińcom możliwość atakowania półwyspu z dwóch kierunków: od Chersonia/Nowej Kachowki i od Melitopola.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.