Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja przestaje wierzyć własnej propagandzie

13 września 2022

Jastrzębie wzywają do zemsty na Ukraińcach za ich sukcesy na froncie. Gołębie pierwszy raz głośno podważają sens wojny

Po porażce na froncie charkowskim i wycofaniu wojsk z niemal całego obwodu w rosyjskim przekazie zapanował popłoch. Państwo nie zdążyło wypracować przekonującego wytłumaczenia, co się stało między Bałakliją a Kupiańskiem, poza nieprzekonującą nawet zwolenników Władimira Putina frazą, że doszło do zorganizowanego odwrotu w celu wzmożenia wysiłków w sąsiednim obwodzie donieckim.

W efekcie do głównego nurtu zaczęła szerszym strumieniem wlewać się krytyka, ograniczona dotychczas do nacjonalistycznych kont w serwisach społecznościowych. Margarita Simonjan, kuratorka oficjalnego rządowego przekazu, napisała, że nie warto okazywać histerii na zewnątrz, a zamiast tego należy skupić się na pomocy i modlitwie. Takie tony współgrają ze słowami prawicowego krytyka Kremla Igora Striełkowa, który nazwał wydarzenia spod Charkowa nowym Mukdenem, nawiązując do bitwy z 1905 r., która wpłynęła na porażkę carskiej Rosji w wojnie z Japonią. W rządowej „Rossijskiej Gaziecie” próżno szukać jakichkolwiek informacji o tym, co się stało w obwodzie charkowskim.

Pozostało 46% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.