Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Kto w USA nie chce pomagać Ukrainie

Mitch McConnell, członek Partii Republikańskiej, od 2021 r. lider mniejszości Senatu
Mitch McConnell, członek Partii Republikańskiej, od 2021 r. lider mniejszości Senatu
9 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Osiem miliardów dolarów – tyle przez ostatnie pół roku warte jest amerykańskie wsparcie w dziedzinie bezpieczeństwa. Za oceanem podnoszą się głosy, że to za dużo

W Partii Republikańskiej trwa „wojna domowa” o zakres wsparcia USA dla Ukrainy – informował niedawno zajmujący się pracami Kongresu portal The Hill. Po jednej stronie są „reaganowcy”, tworzący w ugrupowaniu główny nurt, a po drugiej „izolacjonistyczna” frakcja bliskich sojuszników Donalda Trumpa. Zdaniem tych pierwszych Ameryka ma obowiązek szerokiego wspierania Kijowa, a pomoc dostarczana przez administrację Joego Bidena jest według wielu z nich niewystarczająca (jak wylicza waszyngtoński think tank CEPA, przez ostatnie pół roku sięgnęła 8 mld dol.). Dla drugich ta liczba jest za wysoka, a Stany Zjednoczone powinny mocniej skupić się na swoich problemach wewnętrznych.

Debata w Partii Republikańskiej jest ważna, bo ugrupowanie jest faworytem w listopadowych wyborach do Kongresu i prawdopodobnie przejmie kontrolę nad amerykańskim parlamentem. A w partyjnych prawyborach związane z Trumpem skrzydło izolacjonistyczne, skupiające się w kampanii głównie na podważaniu uczciwości procesu wyborczego w 2020 r., odniosło w ubiegłym tygodniu kilka istotnych zwycięstw w Arizonie, Pensylwanii czy Michigan. Niebawem w Kongresie będziemy mogli zobaczyć więcej osób takich jak James D. Vance, który Ukrainę nazywał „skorumpowanym krajem rządzonym przez oligarchów”. Dla startującego do Senatu z Ohio autora „Elegii dla bidoków”, głośnej książki z 2016 r. o problemach społecznych pasa rdzy, „strategicznie głupim jest przekazywanie miliardów Ukrainie przy ignorowaniu problemów w naszym własnym kraju”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.