Szara strefa ataków na Rosję
Teoretycznie Zachód uznaje, że Ukraina ma prawo atakować cele na terenie Rosji. W praktyce to prawo jest ograniczone, bo Kijowowi nie pozwala się wykorzystywać do uderzeń zachodniej broni
Ukraińcy odpowiedzieli na ostatnie zmasowane ostrzały własnych miast atakami na położony 30 km od granicy Biełgorod. Wcześniej wielokrotnie wysyłali nad Rosję amunicję krążącą własnej produkcji, a pierwszy atak na cel położony na terenie przeciwnika miał miejsce już drugiego dnia inwazji, gdy na terenie bazy w Millerowie zniszczono co najmniej jeden samolot Su-30.
Przed systemowym niszczeniem potencjału wojskowego przeciwnika Ukraińców powstrzymuje jednak deficyt rakiet dalekiego zasięgu i zakaz wykorzystywania zachodniej broni do ataków na tereny Rosji właściwej. Dlatego przygraniczny Biełgorod jest ostrzeliwany z zestawów artyleryjskich rodzimej produkcji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.