Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Reset, którego nie było

Radosław Sikorski i Andrij Sybiha podczas spotkania w Kijowie
Radosław Sikorski i Andrij Sybiha podczas spotkania w Kijowiefot. Efrem Lukatsky/Associated Press/East News
23 września 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Szef BBN popiera pakietowanie rozmów akcesyjnych Ukraina–UE z odmrożeniem ekshumacji. Ukraina nakręca spin przeciw Radosławowi Sikorskiemu i szykuje się do eskalowania sporów dyplomatycznych, licząc na rozłam w polskim obozie władzy

Przed sformowaniem rządu Donalda Tuska Ukraińcy liczyli, że zaoferuje on reset z Kijowem i ustępstwa, np. w sprawie rolnictwa. Przed wyborami w Polsce kibicowano ówczesnej opozycji, stawiając krzyżyk na Zjednoczonej Prawicy. Kilka tygodni po objęciu władzy przez koalicję z PO na czele okazało się, że w polityce wobec Ukrainy panuje kontynuacja. Skutkiem jest frustracja Kijowa.

Najnowszą jej odsłoną było niedawne spotkanie Radosława Sikorskiego i Wołodymyra Zełenskiego w Kijowie. Uczestniczył w nim również szef MSZ Litwy Gabrielius Landsbergis. Jego kulisy opisał Witold Jurasz w Onecie. Polak przedstawił na nim taktykę Warszawy wobec konsekwentnego blokowania przez Kijów ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego. Sikorski jeszcze przed rozmową z Zełenskim udzielił wywiadu „Le Monde”, w którym sugerował, że będzie blokował rozmowy akcesyjne Ukraina–UE, jeśli bezwarunkowo nie ruszą ekshumacje. Później powtórzył to w Kijowie. Skutkiem była lodowata atmosfera rozmów, o której pisał Jurasz. Zełenski ze swojej strony zarzucił Polsce brak zaangażowania w dozbrajanie Ukrainy. Żądał natychmiastowego przekazania stacjonujących w Malborku pozostałych myśliwców MiG-29. Nie spotkał się jednak ze zrozumieniem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.