Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Koalicja chętnych i niezdecydowanych, czyli kto wyśle wojska do pilnowania rozejmu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef NATO Mark Rutte na czerwcowym szczycie Sojuszu w Hadze
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef NATO Mark Rutte na czerwcowym szczycie Sojuszu w Hadzefot. Beata Zawrzel/Reporter
28 sierpnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Choć udział koalicji chętnych w utrzymaniu ewentualnego zawieszenia broni jest wielce prawdopodobny, wciąż nie wiadomo, ile państw rzeczywiście wyśle swoich żołnierzy nad Dniepr

„Plany wojskowe są już gotowe w formie, która będzie mogła zostać wykorzystana przez koalicję chętnych, jeśli w Ukrainie dojdzie do zawieszenia broni” – pisał premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w komunikacie wydanym tuż przed spotkaniem Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce.

To właśnie brytyjski premier wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem są spiritus movens zawiązanej 2 marca koalicji chętnych, której celem jest udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa po zakończeniu wojny obronnej z Rosją. Jedną z tych gwarancji ma być stała obecność wojsk międzynarodowych na terytorium naszego wschodniego sąsiada. Wśród członków koalicji panuje zgoda co do tego, że wysłanie żołnierzy nastąpiłoby wraz z ogłoszeniem zawieszenia broni lub zawarciem pokoju.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.