Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Imperium pulsujące

„Russkij mir” w praktyce: rosyjska rakieta zabiła ponad 20 dzieci, pacjentów szpitala, w Kijowie. 8 lipca 2024 r.
„Russkij mir” w praktyce: rosyjska rakieta zabiła ponad 20 dzieci, pacjentów szpitala, w Kijowie. 8 lipca 2024 r.fot. Cover Images/East News
25 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Jakakolwiek współpraca gospodarcza czy kulturalna z dzisiejszą Rosją jest szkodliwa, bo potem Surkow uzasadnia nią ekspansję „russkiego miru”

Rosja po krótkim okresie utrzymywania, że do zwycięstwa wystarczy jej opanowanie całego Zagłębia Donieckiego, wraca do maksymalistycznych żądań. Pomaga jej w tym Donald Trump, który przed rozpoczęciem rozmów z Kremlem zaczął od ustępstw na rzecz Władimira Putina, wprost wykluczając choćby możliwość poszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego o Ukrainę. Rosja tymczasem zatrzyma się tam, gdzie zostanie zatrzymana. Wynika to wprost ze współczesnej myśli politycznej, z której czerpią kremlowskie elity.

W marcu rzadkiego wywiadu francuskiemu tygodnikowi „L’Express” udzielił Władisław Surkow. Kiedyś uzasadniał teoretycznie postępującą autorytaryzację reżimu, wykuwając sformułowanie o „demokracji suwerennej”, i odpowiadał za integrację z Rosją okupowanych obszarów Gruzji i Ukrainy. Dziś to już cień dawnego „lalkarza”, jak był nazywany Surkow, żyjący dziś, jak mówi, „życiem prywatnym”, bo odsunięty od ostatnich stanowisk w 2020 r. A zarazem to jeden z najbardziej nietuzinkowych przedstawicieli rosyjskich elit, który własną wolną myśl zakuł w kajdany zniewalającego ją putinizmu. W zamian Kreml do dziś czasem mówi Surkowem nawet wtedy, kiedy nie zdaje sobie z tego sprawy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.