Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Szczyt się skończył, zanim się rozpoczął

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Donald Trump oskarżył wczoraj Wołodymyra Zełenskiego o „szkodzenie rozmowom pokojowym z Rosją”. Szkoda miałaby polegać na odmowie formalnego uznania aneksji Krymu. Według zachodnich mediów był to zaś element planu przedstawionego przez Biały Dom zachodnioeuropejskim sojusznikom i Ukrainie.

Jeszcze we wtorek po południu wydawało się, że plan zostanie omówiony w środę w gronie szefów dyplomacji Francji, Niemiec, Ukrainy, USA i Wielkiej Brytanii (Polska nie została zaproszona). Jednak po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio odwołał przyjazd, taką samą decyzję podjęli jego odpowiednicy z Berlina i Paryża. Obniżenie rangi rozmów to skutek oporu, z jakim Kijów przyjął propozycje Białego Domu.

Poza legalizacją aneksji Krymu Trump miał zaproponować milczącą zgodę na zatrzymanie przez Rosję, z niewielkimi wyjątkami, reszty okupowanych terytoriów. W pakiecie miało być też zniesienie sankcji w zamian za wstrzymanie ognia i niedoprecyzowane gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Wcześniej Amerykanie grozili, że jeśli Kijów i Moskwa nie zaakceptują ich oferty, USA wycofają się z mediacji. © A2

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.