Szczyt się skończył, zanim się rozpoczął
Donald Trump oskarżył wczoraj Wołodymyra Zełenskiego o „szkodzenie rozmowom pokojowym z Rosją”. Szkoda miałaby polegać na odmowie formalnego uznania aneksji Krymu. Według zachodnich mediów był to zaś element planu przedstawionego przez Biały Dom zachodnioeuropejskim sojusznikom i Ukrainie.
Jeszcze we wtorek po południu wydawało się, że plan zostanie omówiony w środę w gronie szefów dyplomacji Francji, Niemiec, Ukrainy, USA i Wielkiej Brytanii (Polska nie została zaproszona). Jednak po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio odwołał przyjazd, taką samą decyzję podjęli jego odpowiednicy z Berlina i Paryża. Obniżenie rangi rozmów to skutek oporu, z jakim Kijów przyjął propozycje Białego Domu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.