Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Mimo braku ceł Kreml płaci ich cenę

Przychody ze sprzedaży ropy naftowej pozwalają Rosji kontynuować politykę agresji
Przychody ze sprzedaży ropy naftowej pozwalają Rosji kontynuować politykę agresjifot. John_Silver/Shutterstock
9 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rachunek, który Rosja płaci za spadek cen ropy, może wzrosnąć, gdy pojawią się nowe sankcje. W Moskwie trwa liczenie strat

Notowania ropy Brent na światowych rynkach po kilku dniach spadków ustabilizowały się na poziomie 64 dol. za baryłkę, najniższym od czterech lat. Rosyjski surowiec Urals jest sprzedawany o 11–15 dol. taniej i jest wart najmniej od lipca 2023 r. Dla Moskwy to problem, ponieważ tegoroczny budżet został ukształtowany przy założeniu, że Urals będzie kosztować 69,70 dol. Problem na tyle poważny, że jego istnienie przyznał wprost Kreml. Tania ropa wywiera presję na notowania rosyjskiej waluty. Zdaniem „RBK Pro” cena dolara może wkrótce wzrosnąć z obecnych 86 do 110 rubli. Cytowany przez „Wiedomosti” Rodion Łatypow, główny ekonomista Banku WTB, mówi zaś, że spadek cen ropy o każde 10 dol. podwyższa deficyt budżetowy o 0,8 proc. PKB.

– Bardzo uważnie obserwujemy sytuację, którą w obecnym czasie można scharakteryzować jako nadzwyczaj niespokojną, napiętą i przeładowaną emocjonalnie. Jest ona związana z decyzją Stanów Zjednoczonych o wprowadzeniu ceł w stosunku do większości państw świata – mówił w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, zapowiadając, że władze zrobią wszystko, by „zminimalizować skutki tego międzynarodowego sztormu gospodarczego dla naszej gospodarki”. Do spadku ceny Brent o 11 dol. doprowadził bałagan wywołany decyzjami Donalda Trumpa, a przede wszystkim obawa o ich wpływ na światowy wzrost gospodarczy. Analitycy J.P. Morgan oceniają tegoroczne ryzyko globalnej recesji na 60 proc. Jednak od styczniowego rekordu notowania surowca zmalały o prawie 20 dol. Wbrew słowom Pieskowa, cła – które zresztą Rosji nie objęły – to nie jedyny powód deprecjacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.